Bajka o żółwiu Alfiku
Na egzotycznej wyspie Bananowa Laguna, położonej daleko na Oceanie Indyjskim, mieszkał mały żółwik Alfik. Uwielbiał wylegiwać się na zielonej trawce, która rano pokryta była świeżą, czystą jak łza, rosą. Podziwiał błękitną lagunę, pływające okręty i wspaniałą tropikalną roślinność. Z natury był bardzo skryty i nie miał przyjaciół, ponieważ przerażał go jeden problem, który uniemożliwiał mu zabawę z przyjaciółmi. Był to piasek. Tak, piękny, czysty, cieplutki i sypki piasek, na którym wszyscy uwielbiają się wygrzewać. Niestety, dla Alfika była to bariera, której nie mógł pokonać. Ze smutkiem w oczach spoglądał na błękitną taflę wody i marzył aby móc się w niej zanurzyć i ujrzeć przepiękną rafę koralową, zatopione statki i skarby podwodnej krainy.
Pewnego dnia do Alfika przyfrunęła piękna, kolorowa papużka Iga i ujrzała, że żółwik jest bardzo przejęty i smutny, a jego wzrok skupia się na linii oceanu. Podleciała do niego i zapytała: „Alfi, co się stało? Dlaczego leżysz tutaj sam i jesteś taki smutny? Czy źle się czujesz?” Żółw powoli odkręcił głowę, spojrzał na papugę i odpowiedział: „Widzisz Igo, jest mi bardzo smutno. Codziennie spoglądam na ocean i marzę aby w nim popływać. Niestety, bardzo boje się piasku. Jego dotyk sprawia, że na moim ciele mam pełno ciarek, boli mnie głowa i ból przechodzi w każdym odcinku mojego ciała. Przez to jestem bardzo samotny. Nikt nie chce się ze mną bawić, bo jestem w jednym miejscu i nie mogę się stąd ruszyć”.
Papuga Iga posmutniała. Pogłaskała Alfika skrzydełkami po główce i odfrunęła obiecując żółwikowi, że wróci.
Następnego dnia papużka powróciła do żółwika Alfika. Przyprowadziła ze sobą swoich przyjaciół, żyrafę, słonia, tygrysa, małpki i trzech braci lemurów. Alfik z niedowierzaniem spojrzał co się dzieje! Nigdy nie widział tylu uśmiechniętych zwierząt, idących w jego kierunku. Na początku się wystraszył, schował głowę w skorupkę i czekał aż przejdą koło niego i udadzą się dalej. Nagle usłyszał Igę pukają w skorupkę: „Alfi, wyjdź do nas! Opowiedziałam reszcie Twoją historię i oni przyszli pomóc Ci spełnić marzenia”. Żółw spojrzał z niedowierzaniem i zapytał: „Jak to możliwe? To jest niewykonalne”. Papuga rozgałęziła krzew, który skrywał morze, a tam zwierzątka ułożyły żółwikowi przejście do morza, wyścielając piasek setkami liści i kwiatów, tworząc kolorowy, żywy dywan.
Alfik był tak szczęśliwy, że od razu zbliżył się do ścieżki i poczuł morską bryzę. Z obawą wszedł na ścieżkę z liści i kwiatów, a kiedy zanurzył łapkę w ciepłej wodzie poczuł ulgę, radość i wzruszenie, a następnie wskoczył do wody i podziwiał widoki podwodnego raju.


