„Bajka o Kotku Puszku”, autor: Wioletta Cybulska
Dawno, dawno temu kotek Puszek mieszkał sobie z mamą Andzią i tatusiem Tuptusiem. Kotek nazywał się Puszek, bo był bardzo puszysty. Był czarny i miał białe skarpeteczki. Kotek Puszek bardzo lubił bawić się ze swoimi rodzicami w ogródku. Byli razem bardzo szczęśliwi. Aż pewnego dnia rodzice zaczęli się kłócić i krzyczeć na siebie. Teraz malutki kotek Puszek został sam z mamą. I tylko z mamą się bawił.
Pewnego dnia, gdy malutki kotek bawił się ze swoją mamą przyszedł pewien Pan kot Zygmunt. Pan kot Zygmunt spędzał każdą wolną chwile z mamą Andzią. Kotek Puszek czuł się bardzo samotny i niepotrzebny. Czuł, że już nikt go nie kocha, że stwarza wszystkim problemy i wybrał się sam na łączkę. Gdy spacerował, biegał i cieszył się z pięknego zapachu drzew i kwiatów, nagle usłyszał cos dziwnego… Jakieś odgłosy dochodziły z pobliskiego lasu. Pobiegł tam szybciutko i zawołał:
- Hop, hop… Jest tu ktoś… Hop, hop…
Z oddali odezwał się motylek, który latał pomiędzy drzewami i zapytał:
- A co Ty tu robisz kotku?
Motylek usiadł na grzbiecie kotka. Puszek odpowiedział:
- Ja spędzam tu czas tak samotnie, bo nikt mnie nie potrzebuje. Nie jestem już ważny dla nikogo. Nikt mnie nie kocha.
- A gdzie jest Twoja mama? – zapytał motylek
- Moja mama jest z panem kotem Zygmuntem. Nie mają dla mnie czasu.
Motylek zaproponował:
- To chodź ze mną do Twojego domu i razem pobawimy się z Twoją mamą i Panem Zygmuntem. Może ten Pan jest bardzo miły tylko trzeba go bliżej poznać.
- Dobrze chodźmy – odpowiedział Puszek
Wracając do domu kotek Puszek dowiedział się od motylka, że mama bardzo go kocha, na pewno martwi się o niego i go szuka wszędzie.
Mama Andzia, gdy zobaczyła swojego kotka, mocno go uściskała i powiedziała:
- Synku mój, tak bardzo długo Cię nie było. Bardzo Cię kocham i nigdy nie przestanę Cię kochać. Pan kot Zygmunt jest naszym przyjacielem. Będzie nam pomagał i opiekował się nami. On jest bardzo miły i przyjazny. Teraz będziemy się bawić razem. Na pewno go polubisz.
- Dobrze mamo. Masz rację. Na pewno polubię Pana Zygmunta.
Od tego czasu Puszek, jego mama i pan kot Zygmunt chodzą na spacery, bawią się razem i spędzają każdą wolną chwile. Motylek odwiedza swojego przyjaciela Puszka, a mama Andzia i kot Zygmunt pieką im ciasteczka z lukrem.


